Żywe Muzeum Rogala Świętomarcińskiego w Poznaniu to unikalne miejsce, gdzie można nie tylko poznać historię i przepis na przygotowanie idealnego rogala, ale nawet wziąć udział w pokazie i dowiedzieć się wielu ciekawostek na temat Poznania.
Zdecydowanie nie jest to tradycyjne muzeum - jest to interaktywny pokaz, podczas którego charyzmatyczni prowadzący z humorem opowiadają o Poznaniu, legendach i oczywiście o rogalach świętomarcińskich.
Mimo, że Rogalowe Muzeum Poznania nie jest specjalnie dostosowane dla dzieci to miejsce to pokazuje, że tak naprawdę niewiele trzeba aby dzieci zaangażować i zainteresować historią i tradycyjnymi wypiekami. Zresztą, w trakcie pokazu dzieci odgrywają ważną rolę :)
Najlepiej sprawdza się dla dzieci w wieku szkolnym i starszych, bo pokaz ma sporo opowieści i humoru. Przedszkolaki też mogą się dobrze bawić, zwłaszcza jeśli lubią angażujące animacje, ale część maluchów może się znudzić. W opiniach rodziców pojawia się, że idealnie jest od okolic 1 klasy szkoły podstawowej.
Ile trwa wizyta na miejscu i jak wygląda zwiedzanie?
To nie jest klasyczne zwiedzanie sal muzealnych, tylko interaktywny pokaz. Spotkanie trwa około godziny i jest podzielone na część opowieściową oraz element praktyczny z udziałem ochotników.
Czy w Rogalowym Muzeum Poznania dzieci naprawdę robią rogale i czy są one pieczone na miejscu?
Dzieci mogą brać udział w pokazie i pomagać przy formowaniu rogali jako ochotnicy, ale nie ma pełnego procesu od wyrabiania ciasta po pieczenie. Z relacji odwiedzających wynika, że na koniec jest degustacja, jednak nie są to rogale upieczone przez uczestników podczas spotkania.
Czy tutaj można zobaczyć poznańskie koziołki z okien?
Tak, to duży atut, bo okna wychodzą na ratusz. W opiniach pojawia się wskazówka, że warto wybrać pokaz o 11:00 lub 14:00, żeby mieć szansę zobaczyć koziołki, ale trzeba pamiętać, że mogą zdarzyć się sytuacje losowe (np. brak pokazu koziołków danego dnia).
Czy Rogalowe Muzeum Poznania honoruje Kartę Dużej Rodziny?
Tak, obiekt honoruje Kartę Dużej Rodziny (KDR).
Czy w obiekcie jest parking i jak zaplanować dojazd?
W podanych informacjach nie ma szczegółów o parkingu. Najbezpieczniej przed wyjściem sprawdzić aktualne opcje parkowania w okolicy Starego Rynku oraz zasady dojazdu w centrum Poznania.
Czy warto kupić bilety do Rogalowego Muzeum Poznania wcześniej?
Tak, według opinii chętnych nie brakuje, więc bilety warto kupić online z wyprzedzeniem, szczególnie jeśli zależy Wam na konkretnej godzinie pokazu.
Odpowiedzi na powyższe pytania zostały przygotowane z pomocą AI.
Jak oceniasz to miejsce?
Byłaś/eś w Rogalowe Muzeum Poznania?
Dodaj swoją opinię i daj znać innym rodzicom co sądzisz o tym miejscu!
Byłam w Muzeum Rogalowym w Poznaniu z rodziną i dwójką dzieci (4 i 6 lat) i wszyscy byliśmy zachwyceni! Historia rogali oraz sam proces powstawania rogali zostały przedstawione w bardzo ciekawy i przystępny sposób. Prowadzący są niezwykle zabawni – rodzice naprawdę mają z czego się pośmiać, a dzieci mogą aktywnie uczestniczyć w całym pokazie, co sprawia im ogromną frajdę.
Faktem jest, że nie rogalami jesteśmy jedynie czestowani na koniec pokazu, nie są one jednak przygotowywane przez uczestników ( jest to wyjaśnione w czasie trwania pokazuje, że ten proces jest długotrwały). Zawodem jednak jest to, że otrzymuje się jedynie 1/3 rogala:/
Niewątpliwym atutem są okna muzeum wychodzące wprost na ratusz – idealne miejsce, by zobaczyć słynne poznańskie koziołki. Jednak należy wykupić pokazy o godz 11 lub 14.
Serdecznie polecam wizytę, a bilety warto kupić online z wyprzedzeniem, bo chętnych nie brakuje!
Byliśmy w muzeum Rogala wczoraj razem z synkami 4 i 5 latkiem Spotkanie podzielone jest na część teoretyczną i praktyczną. Dowiadujemy się skąd pochodzą rogale, usłyszymy o gwarze poznańskiej i początkach państwa polskiego. Wszystko okraszone sporą dawką humoru (tu ogromy plus dla prowadzących). Następnie ochotnicy razem z mistrzem rogali wałkują ciasto i formują rogale. Jednak nie pieczemy ich i nie dostajemy ciepłych z piekarnika, bo nie ma na to po prostu czasu. I tutaj wiele osób może się zawieźć, bo każdemu nasuwa się myśl, że będzie wyrabiał ciasto, piekł i konsumował cieplutkie rogale. No niestety nie, to by trwało parę godzin, a spotkanie trwa zaledwie godzinę. Dostajemy do posmakowania kawałek rogala na koniec spotkania. Jeśli się wykupi zajęcia o godzinie 11.00 lub 14.00, to pokaz kończy się oglądaniem z okien koziołków na ratuszowej wieży. Widok jest ciekawy, ponieważ kamienica muzeum mieści się naprzeciwko ratusza. Niestety mieliśmy pecha, bo koziołki nie wyszły-może awaria, nie wiemy. I tu niestety był ogromny zawód naszych synków.
Muzeum rogala jest to zdecydowanie dobra rozrywka, ale nie dla maluszków. Nasz 4 latek się wynudził. Idealne dla osób dorosłych i dzieci od 1 klasy szkoły podstawowej. Wtedy dzieci już są w stanie posłuchać dłuższych opowieści. Wejściówka zdaje się nam być jednak trochę za droga, więc na razie nie planujemy powrotu.
Magda Figura
26 listopada 2025 at 23:04Byłam w Muzeum Rogalowym w Poznaniu z rodziną i dwójką dzieci (4 i 6 lat) i wszyscy byliśmy zachwyceni! Historia rogali oraz sam proces powstawania rogali zostały przedstawione w bardzo ciekawy i przystępny sposób. Prowadzący są niezwykle zabawni – rodzice naprawdę mają z czego się pośmiać, a dzieci mogą aktywnie uczestniczyć w całym pokazie, co sprawia im ogromną frajdę.
Faktem jest, że nie rogalami jesteśmy jedynie czestowani na koniec pokazu, nie są one jednak przygotowywane przez uczestników ( jest to wyjaśnione w czasie trwania pokazuje, że ten proces jest długotrwały). Zawodem jednak jest to, że otrzymuje się jedynie 1/3 rogala:/
Niewątpliwym atutem są okna muzeum wychodzące wprost na ratusz – idealne miejsce, by zobaczyć słynne poznańskie koziołki. Jednak należy wykupić pokazy o godz 11 lub 14.
Serdecznie polecam wizytę, a bilety warto kupić online z wyprzedzeniem, bo chętnych nie brakuje!
Asia K
20 października 2025 at 13:20Byliśmy w muzeum Rogala wczoraj razem z synkami 4 i 5 latkiem Spotkanie podzielone jest na część teoretyczną i praktyczną. Dowiadujemy się skąd pochodzą rogale, usłyszymy o gwarze poznańskiej i początkach państwa polskiego. Wszystko okraszone sporą dawką humoru (tu ogromy plus dla prowadzących). Następnie ochotnicy razem z mistrzem rogali wałkują ciasto i formują rogale. Jednak nie pieczemy ich i nie dostajemy ciepłych z piekarnika, bo nie ma na to po prostu czasu. I tutaj wiele osób może się zawieźć, bo każdemu nasuwa się myśl, że będzie wyrabiał ciasto, piekł i konsumował cieplutkie rogale. No niestety nie, to by trwało parę godzin, a spotkanie trwa zaledwie godzinę. Dostajemy do posmakowania kawałek rogala na koniec spotkania. Jeśli się wykupi zajęcia o godzinie 11.00 lub 14.00, to pokaz kończy się oglądaniem z okien koziołków na ratuszowej wieży. Widok jest ciekawy, ponieważ kamienica muzeum mieści się naprzeciwko ratusza. Niestety mieliśmy pecha, bo koziołki nie wyszły-może awaria, nie wiemy. I tu niestety był ogromny zawód naszych synków.
Muzeum rogala jest to zdecydowanie dobra rozrywka, ale nie dla maluszków. Nasz 4 latek się wynudził. Idealne dla osób dorosłych i dzieci od 1 klasy szkoły podstawowej. Wtedy dzieci już są w stanie posłuchać dłuższych opowieści. Wejściówka zdaje się nam być jednak trochę za droga, więc na razie nie planujemy powrotu.