Zamek Ogrodzieniec znajduje się na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej i uchodzi za jedno z najpiękniej położonych orlich gniazd. Zamek powstał w XIV wieku, jednak jego największy rozwój przypada na XVI wiek, kiedy to został rozbudowany do tego stopnia, że był porównywany do Wawelu.
Obecnie ruiny zamku są udostępnione dla zwiedzających i jest to świetna okazja do poznania historii zamku i Polski. Podczas zwiedzania można zobaczyć m.in. dziedzińce, baszty, kuchnię, bibliotekę, sypialnię Bonera, bastion skarbiec i prochownię. Ze względu na charakter obiektu zwiedzanie jest zalecane raczej dla starszych dzieci.
Na terenie zamku odbywają się imprezy plenerowe i cykliczne.
Po sąsiedzku znajduje się Park Ogrodzieniec z wieloma atrakcjami dla najmłodszych.
Jak oceniasz to miejsce?
Byłaś/eś w Zamek Ogrodzieniec?
Dodaj swoją opinię i daj znać innym rodzicom co sądzisz o tym miejscu!
Zamek w Ogrodzieńcu to wspaniała gratka nie tylko dla osób kochających historię, ale również piękne krajobrazy. Bo widoki są tam jak z pocztówek.
Wprawdzie historycznie to miejscówka dla starszych, ale spacerowo – dla każdego . Jest ogromny teren z zieloną przestrzenią, gdzie można się nawet wybiegać 😉
Jest punkt gastronomiczny, więc i zjeść (smacznie) się da.
Jak dla mnie, tam nawet kamienie mają duszę, a wiatr potrafi opowiedzieć historie sprzed wieków. Można się przenieść w czasie. Każdy jeden krok po terenie zamku jest jak podróż w głąb niesamowitej legendy. Wszystko takie realistyczne – bo prawdziwe. No cudo! Po prostu obowiązkowy punkt do odwiedzenia na polskiej mapie. Myślałam, że tylko na raz, ale ja już tęsknię i wiem, że przy okazji podróży na południe, będę tam wracać. Szczególnie że odbywają się tam cyklicznie różne wydarzenia, również rodzinne. Polecam.
wkobiecymwydaniu
20 października 2025 at 11:31Zamek w Ogrodzieńcu to wspaniała gratka nie tylko dla osób kochających historię, ale również piękne krajobrazy. Bo widoki są tam jak z pocztówek.
Wprawdzie historycznie to miejscówka dla starszych, ale spacerowo – dla każdego . Jest ogromny teren z zieloną przestrzenią, gdzie można się nawet wybiegać 😉
Jest punkt gastronomiczny, więc i zjeść (smacznie) się da.
Jak dla mnie, tam nawet kamienie mają duszę, a wiatr potrafi opowiedzieć historie sprzed wieków. Można się przenieść w czasie. Każdy jeden krok po terenie zamku jest jak podróż w głąb niesamowitej legendy. Wszystko takie realistyczne – bo prawdziwe. No cudo! Po prostu obowiązkowy punkt do odwiedzenia na polskiej mapie. Myślałam, że tylko na raz, ale ja już tęsknię i wiem, że przy okazji podróży na południe, będę tam wracać. Szczególnie że odbywają się tam cyklicznie różne wydarzenia, również rodzinne. Polecam.